Kurhan Szwedzki
Kurhan Szwedzki [Huzele] - Pochodzenie kurhanu szwedzkiego wiąże się z epizodem trwającej początkiem XVIII wieku wielkiej wojny północnej. W 1701 roku wojska króla szwedzkiego Karola XII wkroczyły na terytorium Rzeczpospolitej Obojga Narodów, będącej wówczas poprzez osobę króla Augusta II połączoną unią personalną z Saksonią, w której imieniu monarcha przystąpił do antyszwedzkiej koalicji. Po zwycięskiej bitwie pod Kliszowem w Kieleckiem Szwedzi zajęli Kraków, a następnie również Rzeszów. Stamtąd generał Magnus Stenbock wysyłał oddziały nękające wsie i miasta należące do zwolenników króla Augusta II. Wśród nich znajdował się także właściciel Leska, wojewoda wołyński i fundator klasztoru karmelitów bosych w Zagórzu – Jan Franciszek Stadnicki. Pod koniec listopada 1702 roku oddział 200 dragonów pod dowództwem podpułkownika Burenskölda zajął zamek leski, ograbił go i uwięził wojewodę. Stadnickiego przetrzymywano w Jarosławiu do 5 stycznia 1703 roku. Aby wydostać się na wolność, musiał zapłacić Szwedom okup w kwocie 5000 talarów.
Szwedzi ponownie pojawili się w Lesku w sierpniu 1704 roku. Tym razem skutki ich najazdu były znacznie dotkliwsze. Miasto wraz z sąsiednimi folwarkami spustoszono
i doszczętnie spalono, a zamek wysadzono w powietrze. Lesko długo podnosiło się z zadanych zniszczeń. Nastąpił spadek liczby ludności oraz zahamowanie pomyślnie rozwijającego się dotąd ośrodka handlu. Lokalna tradycja głosi, że podczas dokonywanych w 1704 roku rabunków w pobliskich Huzelach grupa szwedzkich żołnierzy trafiła na skład win węgierskich. Upojeni zaczęli wszczynać awantury. Do walki z nimi stanęli uzbrojeni w kosy mieszkańcy wsi. Wszystkich napastników zabito, a ich ciała przeniesiono na drugi brzeg Sanu i złożono w parku zamkowym. Na miejscu ich pochówku usypano symboliczny kopiec o wysokości 3-4 metrów. Średnica jego podstawy ma blisko 20 metrów, natomiast spłaszczonego szczytu około 10 metrów.
Opracował: Michał Michniewicz